Kryzys po studiach- jak sobie z nim poradzić?

Swoje studia skończyłam już trzy lata temu. Jeden z tematów, który powtarzał się wyjątkowo często w rozmowach z kolegami i koleżankami ze studiów brzmiał: „Co będziemy robić po studiach?”.  Okres wczesnej dorosłości to czas, w którym to pytanie zadajemy wyjątkowo często.  Prowadzi ono bardzo często do kryzysu objawiającego się poczuciem bezsilności, depresją lub też chaotycznymi działaniami. Ten post będzie poświęcony metodom rozwiązania kryzysu po studiach.

O czym będzie ten post?

  1. Jakie pytania najczęściej zadajemy sobie po skończeniu studiów?
  2.  Co zrobić, gdy dopadnie nas kryzys?
  3. Czego nie robić gdy nadciągnął kryzys?
  4. Plan rozwiązania kryzysu postudyjnego

Jakie pytania najczęściej zadajemy sobie po skończeniu studiów?

Studia to czas, w którym powinniśmy nabywać wiedzy związanej z dziedziną, w której chcielibyśmy się rozwijać. Stajemy się adeptami dziedziny, która nas interesuje (a przynajmniej powinna). Po otrzymaniu dyplomu (a nawet chwilę przed) zaczynamy mieć pewne rozterki.

W tym czasie zaczynamy zadawać sobie pewne pytania:

  • Co będziemy robić po skończeniu studiów z wiedzą, którą mamy?
  • Gdzie znajdziemy pracę?
  • Czy w ogóle będziemy jej szukać?
  • Jeśli nie to z czego będziemy się utrzymywać?

I wiele, wiele innych. Niepewność wzbudza w nas niepokój. 

Ustalmy teraz jedną bardzo ważną rzecz zanim przejdziemy do konkretów: Jest całkowicie normalne to, że nie znamy jeszcze odpowiedzi na powyższe pytania. 

Wiedza

Studia to czas pozyskiwania wiedzy.

 

Co zrobić, gdy dopadnie nas kryzys?

Kryzysy są nieodłączną częścią życia i siłę człowieka poznaje się po tym, jak wychodzi z tych kryzysów. Jeżeli jednak uważasz, że nie jesteś mistrzem wychodzenia z kryzysu to pamiętaj: nikt jednak nie jest idealny i wszystkiego można się nauczyć! Dlatego mam dla Ciebie kilka wskazówek, co możesz zrobić, gdy taki kryzys Cię dopadnie:

  1. Spróbuj się zrelaksować!
    Łatwo powiedzieć, prawda? Ale jak…? Nieodłączną częścią kryzysu jest stres, dlatego powinnaś jak najszybciej spróbować, go obniżyć. Nie jest on najlepszym doradcą, dlatego spróbuj zacząć wykonywać czynności, które Cię odstresują. Ale uwagaNie przesadzaj! Musisz jak najszybciej przejść do kolejnego punktu!
  2. Wyjdź do ludzi
    Człowiek to istota społeczna i dlatego powinniśmy szukać wsparcia w innych ludziach: rodzinie, przyjaciołach. którzy w początkowej fazie kryzysu dadzą nam oparcia. Pamiętajmy jednak, że powinni to być ludzie, którzy przekażą nam pozytywną energię!
  3. Stwórz plan działania
    Kryzys rzadko mija sam z siebie. Żeby go rozwiązać należy stworzyć plan działania czyli rozpiskę zawierającą punkty, które należy zrealizować, aby rozwiązać kryzys. Dobrą strategią jest określenie momentu, w którym uznamy kryzys za rozwiązany.
  4. Działaj
    Gdy stworzymy taki plan działania to powinniśmy zacząć wdrażać go w życie. Nasze poczucie opanowania kryzysu będzie rosło w miarę odhaczania kolejnych punktów z listy. Przy pewnej dozie szczęścia może się okazać, że kryzys uda nam się rozwiązać szybciej niż przy ostatnim punkcie.
Rozmawiające przyjaciólki

Dobrzy przyjaciele dodadzą energii a także zmotywują do działania!

Czego nie robić, gdy nadciągnął kryzys?

  1. Nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji
    Nie od dziś wiadomo, że emocje to zły doradca. Dzisiaj jesteś smutny i będziesz widział problem w samych ciemnych barwach, a jutro po przeanalizowaniu problemów, będzie dużo lepiej. I nagle zaczniesz dostrzegać pozytywy sytuacji.
  2. Nie rozwiązuj kryzysu używkami
    Nadmierne korzystanie z używek (nie mówię tutaj tylko o powszechnie znanych) będzie prowadziło do nawarstwiania problemów. Kryzys nadal będzie czekał na rozwiązanie, a Ty będziesz czuł się coraz gorzej. Kostka czekolady pomoże opanować stres ale regularne jedzenie może doprowadzić do nadwagi.
  3. Nie porównuj się z innymi ludźmi
    Każdy człowiek ma swoją historię, swoje doświadczenie, swoje mocne i słabe strony. Nie jesteśmy w stanie porównać dwóch ludzi ze sobą i stwierdzić, który z nich wybrał lepiej lub gorzej. Nasza historia to wypadkowa naszych decyzji i to tworzy z nas unikalnego człowieka.
  4. Nie myśl źle o sobie!
    Często zdarza się, że zaczynamy źle o sobie myśleć w wyniku analizowania naszej sytuacji. Oceniamy sami siebie na podstawie skutków naszych decyzji. Życie bywa przewrotne, dlatego ta sama decyzja może przynieść nam dobre skutki dopiero po jakimś czasie.

Plan działań

A teraz czas zabrać się do działania! I teraz pora na Ciebie! Jeżeli chcesz wyjść z kryzysu postudyjnego to podejmij pewne działania.

  1. Zdecyduj jak chcesz pracować. Zastanów się, czy chcesz założyć własną działalność czy może będziesz pracować u kogoś. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić zdanie a początkowa praca u kogoś może dać Ci niezbędne doświadczenie do prowadzenia własnej działalności.
  2. Określ gdzie chcesz pracować. Bardzo często wybór branży jest związany z kierunkiem studiów. Są jednak takie kierunki, które dają możliwość pracy w różnych branżach. Pamiętaj, że Twoje umiejętności są potrzebne w różnych miejscach!
  3. Zacznij planować! Rozpisz na kartce czego potrzebujesz, żeby zacząć działania. Jeżeli zaczynasz własną działalność to niezbędny będzie pomysł na biznes i biznesplan. Jeżeli zaczynasz szukać pracy to skonstruuj CV i określ stanowisko, na które chciałabyś aplikować. Jeśli nie masz żadnego pomysłu to spróbuj poczytać zawodowe profile absolwentów ze starszych lat, np. na Linkedin lub Goldenline.
  4. Zacznij działać! Jeżeli zdecydowałeś/aś się na pracę na etacie to szukaj ogłoszeń o pracy w gazetach, portalach internetowych, uniwersyteckich biurach karier. Być może poczułaś, że chcesz założyć własną działalność? Szukaj informacji w inkubatorach przedsiębiorczości, portalach internetowych np. MamStartup lub też książkach.
  5. Nie poddawaj się! Początki są zawsze trudne, ale po pewnym czasie zorientujesz się, że nabierasz wprawy w tym co robisz. Odczujesz pewność siebie i zaczniesz odczuwać satysfakcję z tego co robisz. Pamiętaj jednak, że trochę wody musi upłynąć zanim to poczujesz.

W moim przypadku najtrudniej było zdecydować się, co chcę robić. Teraz skupiam się na wyznaczaniu małych celów, które chcę osiągnąć i rozpoznawania obszarów, w których powinnam się doskonalić. Czasami może nam się wydawać, że stoimy w miejscu, ale to tylko pozory!

Mocno trzymam kciuki, żebyście ruszyli z miejsca, bo to najlepsza metoda pokonania kryzysu postudyjnego! A jeżeli nie wiesz jak się zmotywować to zapraszam do przeczytania tekstu o motywacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *